Chris nie spodziewał się, że Charmine będzie tak nieczuła; myślał, że zaimponuje jej tym, co powiedział o Anthonym.
Chciał powiedzieć więcej, ale Charmine po prostu go podniosła i odstawiła na bok. – Momo, wracaj do ojca. Mam kilka ważnych spraw do załatwienia – powiedziała. – Idź do domu, dobrze?
– Mamusiu... – Chris spojrzał na nią oczami szczeniaczka, próbując zmienić jej zdanie swoim żałosnym
