Charmine chciała go powstrzymać, ale byli już w drodze na zewnątrz. Nieważne.
Na szczęście motocykl był już zaparkowany przed restauracją, a mechanik wręczył jej kluczyki. Charmine natychmiast wsiadła na maszynę.
– Czekaj. – Anthony stanął przed nią i chwycił ją za ramię.
Instynktownie chciała cofnąć rękę, ale Anthony wyjął już tubkę maści i nałożył ją na jej ranę.
Czy on... opatrywał jej ranę?
An
