Tiffany była zadowolona, widząc posępny wyraz twarzy dziadka, ale pamiętała, by zachować pozory.
– Amelio, przestań tak mówić. Wierzę, że Charmine nie zrobiła tego celowo. Musiała być zajęta zajmowaniem się swoim diamentowym biznesem i zapomniała zadzwonić do Dziadka. Dziadku, proszę, nie bądź zły.
Na te słowa spojrzenia wszystkich stały się jeszcze bardziej mroczne.
Zajęta? Była po prostu niewdzi
