Wszyscy w pomieszczeniu byli w szoku, zwłaszcza Peter.
Jego aparat był wart miliony, a w środku znajdował się zapis całego dnia ciężkiej pracy!
Opadł na kolana i drżącymi rękami tulił swój zniszczony sprzęt.
Choć na czole Tiffany pojawiło się małe rozcięcie, nie miało to dla niej znaczenia. Natychmiast spuściła głowę i zaczęła wyrzucać z siebie potok słów: – Tak mi przykro! Nie chciałam... Naprawd
