Zbliżającym się mężczyzną był w rzeczywistości asystent Juliana, Oliver. Wyglądało na to, że Julian postanowił ożenić się z Charmine.
„Dopóki Charmine wyjdzie za niego... Cóż, każdej zamężnej kobiecie byłoby trudno być modelką, a co dopiero, gdyby była w ciąży...” – rozważała w myślach Tiffany, a jej nastrój natychmiast się poprawił.
– Czy te róże są dla Charmine? Lepiej bądź dla niej miły – przyp
