Dzwonek rozbrzmiewał nieustannie. Charmine była poirytowana. Wpatrując się w wannę, w której dopiero co brała kąpiel, postanowiła coś z tym zrobić.
Trzask.
Drzwi się otworzyły.
Początkowo zniecierpliwiony Julian, na jej widok poczuł błysk w oku.
Ubrana była w śliczną, białą letnią sukienkę, która przyciągała wzrok do jej długich, jasnych nóg. Delikatny, biały jedwab podkreślał różowy odcień jej pr
