Czas mijał niepostrzeżenie i zbliżała się już dziesiąta.
– Przygotujcie się wszyscy – zawołał asystent do supermodelek za kulisami. – Ustawcie się przy scenie. Zaraz zaczynamy!
Supermodelki wstały, by ustawić się w kolejce zgodnie z przydzielonymi numerami. Charmine miała pojawić się na scenie jako ostatnia, więc jej kolej nadeszła nie wcześniej niż za trzydzieści minut. Oparła się leniwie na swoi
