Kobieta stała blisko drzwi, obserwując uważnie. Gdy zobaczyła, że klamka po chwili przestała drgać, uśmiechnęła się dumnie i zadzwoniła, by zdać raport. – Panno Amelio, wszystko idzie zgodnie z planem. Charmine nie może wyjść.
– Dobra robota. Obserwuj dalej i upewnij się, że nie wyjdzie – dobiegła ją przebiegła odpowiedź Amelii.
Po zakończeniu rozmowy kobieta usiadła na krześle, krzyżując nogi.
„W
