– Na pewno powinieneś wstać z łóżka?
Declan westchnął i poprawił kołnierzyk koszuli, krzywiąc się, gdy materiał ocierał o jego obolałe ramię. Ezra suszył mu głowę przez całą noc, wątpiąc, czy Declan powinien wychodzić tak szybko po wypadku.
Mimo to, Declan nalegał, by zabrać zarówno Damona, jak i Ezrę do klubu. Pomimo utrzymującego się bólu w ramieniu, musiał uciec od duszących myśli, które dręczy
















