Zapadła chwila ciszy, a potem głos Pippy wypełnił słuchawkę, przepełniony oczekiwaniem. – I?
Wzięłam głęboki oddech, zaciskając palce na telefonie. – Zdecydowałam się przyjąć twoją propozycję.
__
Pukanie do drzwi mieszkania odbiło się echem w salonie, przerywając spokojny wieczór. Zaciekawiona oderwałam wzrok od książki, w którą byłam pochłonięta.
Odłożyłam lekturę na bok i ruszyłam bezszelestnie
















