Czekaliśmy z zapartym tchem, aż Pippa z poślizgiem zatrzymała się obok ławek. Pochyliła się i oparła dłonie na kolanach, dysząc ciężko.
"Oddychaj, Pippa!" powiedziałam, ruszając w jej stronę. Zaoferowałam Pippie ramię, by mogła się oprzeć, gdy prowadziłam ją do siedzenia. Pippa opadła na ławkę i złapała powietrze.
"Declan właśnie zdobył ekskluzywny wywiad z samym Cormakiem Prycem!" wyrzuciła z sie
















