Gdy słońce zachodziło, rzucając ciepły blask na miasto, siedziałam w swoim salonie, nerwowo czekając na przybycie Rowana. Zaprosiłam go, żebyśmy spędzili trochę czasu, ale byłam też ciekawa, jak się trzyma po tym, jak oberwał od Declana.
Kolacja z Chloe trochę podniosła mnie na duchu, ale nie byłam jeszcze gotowa, by zostać sam na sam ze swoimi myślami. Rowan, na szczęście, wydawał się więcej niż
















