Wiedziałam, że to nastąpi, więc wzięłam chwilę na zebranie myśli. – Declan to ceniony klient – zaczęłam, starannie dobierając słowa. – Stworzyliśmy silną więź zawodową, ale wszelkie sugestie wykraczające poza to są czystą spekulacją.
Cormac w zamyśleniu skinął głową, a na jego twarzy malowało się zrozumienie. – Doceniam twoją szczerość, Sienno. Relacje w twoim zawodzie mogą być rzeczywiście skompl
















