Kolejny flesz błysnął mi w twarz, a mikrofon zbliżył się do moich ust. Odgoniłam ich ręką, gdy zaczęli napierać.
Reporter w czapce miał szeroki uśmiech, świadomy, że wziął mnie z zaskoczenia. – Na tych zdjęciach wyglądaliście z Zane'em na dość sobie bliskich. Czyżby Declan ci nie wystarczał?
Uniosłam rękę w górę, próbując odzyskać jakiekolwiek pozory kontroli. – Dobrze, nie spotykam się z Declanem
















