Mój uścisk na telefonie zacisnął się, gdy wspomnienia jego odrażającej twarzy powróciły ze zdwojoną siłą.
– Czego chcesz, Brock? – Starałam się utrzymać pewny głos, by ukryć strach, który groził mi całkowitym pochłonięciem. Złowrogi chichot odbił się echem w słuchawce. – Och, Sienno, zawsze tak bezpośrednia. Myślałem, że moglibyśmy nadrobić zaległości, powspominać dawne czasy.
Przełknęłam ślinę, a
















