Wraz z nabieraniem tempa przez charytatywne mycie psów, moja determinacja, by uczynić to wydarzenie sukcesem, była silniejsza niż kiedykolwiek. Następnego ranka wybrałam numer Pippy i z niepokojem czekałam, aż odbierze. Kiedy jej głos wreszcie rozległ się w słuchawce, nie traciłam czasu.
"Pippa, potrzebuję twojej pomocy w pewnej sprawie."
Jej odpowiedź była natychmiastowa, a ton rzeczowy. "Oczywiś
















