Dni po wybuchu skandalu zdawały się zlewać w jedno, stając się chaotycznym wirem medialnego szaleństwa i publicznych spekulacji. Nie mogłam uciec od ciągłych aktualizacji i nagłówków, które zdawały się śledzić mnie, gdziekolwiek poszłam. Nawet moje miejsce pracy nie przynosiło ukojenia; koledzy szeptali między sobą i wymieniali znaczące spojrzenia na korytarzach.
Po kolejnym wyczerpującym dniu w k
















