Perspektywa Sloane.
Żyrandol wiszący nad moją głową lśnił dumnie, gdy pod nim ubierałam się na brunch. Cała garderoba została przebudowana na moją wyraźną prośbę i była nie do poznania w porównaniu z tym, co zastałam przed wprowadzką do Dominica. Kosztowało to niemałą fortunę, ale dla człowieka takiego jak Dominic nie był to nawet uszczerbek w portfelu. W końcu po to z nim byłam.
Zapięłam na pła
















