A więc wykonano telefon w sprawie okupu.
Przynajmniej tyle wywnioskowałam, wytężając słuch najbardziej jak potrafiłam, by podsłuchać, o czym Sloane i Nikolai Rossi rozmawiają szeptem tuż za progiem.
Szopa nie była wcale duża i nie rozumiałam, dlaczego w ogóle omawiają tu sprawy, które chcieli zachować w tajemnicy, ale nie zamierzałam na to narzekać.
Z tego, co zrozumiałam, Dominic otrzymał kontakt
















