Wieczór powoli dobiegał końca, a wszyscy goście rozpływali się w zachwytach nad tym, jak dobrze się bawili. Pomogło to, że jedzenie było pyszne, a wszyscy obecni w sali świetnie się ze sobą dogadywali, z wyjątkiem dwóch mężczyzn.
Choć fakt, że ludzie dobrze się bawili, był wspaniały, sprawiło to również, że opuszczali przyjęcie nieco wolniej, niż się spodziewałam. Wiedziałam, że otwarty bar oraz
















