[Skyler]
– No wspaniale! Widziałaś to? Zamiast od razu jechać do domu po tak długim locie, twój chłopak zwołał zebranie dla wszystkich pracowników w biurze – powiedziała zirytowana Valarie.
– Po pierwsze, on nie jest moim chłopakiem. Po drugie… Co do cholery? – odparłam, równie poirytowana. Po całym weekendzie poza domem tęskniłam za dziećmi, a ostatnią rzeczą, na jaką miałam ochotę po dziesięciu
















