[Skyler]
Powiedzieć, że zerwałam się z krzykiem, to niedopowiedzenie. Plan Jamesa, by delikatnie obudzić mnie śniadaniem do łóżka, skończył się poplamioną pościelą i krwawiącym nosem dla niego. Stoję teraz nad nim, chluszcząc mu wodą na głowę i uderza mnie deja vu.
– Pamiętasz ten raz, w samolocie, kiedy oblałam cię kawą? – zaśmiałam się.
– Jak mógłbym zapomnieć – powiedział – chociaż myślę, że ob
















