Za każdym razem, gdy się odwracałem, żeby spojrzeć na Skyler, ona patrzyła na mnie, obserwując mnie z ciepłem, które sprawiało, że nawet jej wpatrywanie się było przyjemne. To było miłe, komfortowe. Nie musieliśmy próbować zabijać czasu rozmową, nie było niezręczności i rwanych konwersacji. Przeważała cisza, muzyka i sporadyczne wybuchy przypadkowych rozmów i śmiechu. Gdybym wiedział, że tak będzi
















