Coś w przyjeździe Sheili na Tahiti utwierdziło mnie w przekonaniu, że nadal ma coś do Skyler. Oczywiście, byłem zaskoczony, że w ogóle przyjechała, zwłaszcza że wyraźnie prosiłem ją, żeby tego nie robiła. I oczywiście, zjawiła się akurat, kiedy Skyler w końcu miała mi powiedzieć, o co chodziło z Craigiem.
– Gdzie poszła Skyler? – zapytałem Sheilę, nie zdziwiony, że nagle zniknęła od stołu.
– Nie
















