Safari wydawało się trwać wieczność. Na początku było pięknie. Zachwycały mnie wszystkie te dźwięki, zapachy i widoki lasu deszczowego, ale teraz nie mogłem myśleć o niczym innym, jak o tym, że Skyler nie czuje do mnie tego samego, co ja do niej.
Z ramieniem mocno owiniętym wokół jej talii, podskakiwaliśmy na pace ciężarówki w niezręcznej ciszy. Nawet kierowca był cicho.
Nie wiedziałem, co jeszc
















