[Skyler]
Było za gorąco, żeby spać, mój umysł szalał całą noc, a teraz, wreszcie przy zewnętrznym bufecie, mogłam myśleć, mogłam oddychać. Mica i Margot zajadały się naleśnikami z kawałkami czekolady pod górą dodatków, bitej śmietany, posypek, bananów i jagód, które przepełniały ich talerze. Zwykle nie pozwalałam im jeść w ten sposób, ale były Święta Bożego Narodzenia, dzisiaj był wyjątek.
– Mamo,
















