[Skyler]
Czułam, jak żółć podchodzi mi do gardła. Ten gorzki, palący płyn groził wylaniem się ze mnie na samą myśl o ponownym spotkaniu z Craigiem po tylu latach. Jak on tu w ogóle przyjeżdża? Skąd wiedział, że moje plany się zmieniły? Minęło zaledwie kilka godzin, nawet nie cały dzień, odkąd groził, że będzie na mnie czekał na lotnisku w Los Angeles. To musiała być Sheila.
Sheila była złośliwa i
















