Sheila była w mojej kuchni, z opuchniętymi oczami, robiąc kawę, zanim jeszcze wstałem z łóżka.
"Cześć. Pomyślałam, że dzisiaj będzie dla ciebie ciężki dzień," powiedziała ochrypłym głosem, "dla mnie też jest ciężki, a ty jesteś jedyną osobą, która to rozumie."
Sheila wtuliła się we mnie, trzymając się mocno i szlochając. Przeniosła mnie z powrotem do dnia śmierci Mich; do naszego żalu, gdy ściskal
















