NIEZNANY PUNKT WIDZENIA
Jestem tu od roku, od roku jestem ofiarą znęcania. Drwiny, kopniaki, popychanie, ale hej, co w tym nowego, tak było zawsze.
Nieważne, w jakiej byłam szkole, nieważne w jakiej wataze. Ale ta szkoła była zdecydowanie najgorsza. Zazwyczaj nie było tak źle, tylko jakieś uszczypliwe komentarze tu i tam, albo wytrącanie mi książek z rąk. Takie dni umiałam znieść. Inne dni,
















