Torin
Dzień pełni księżyca
Zeszłej nocy Nyx i ja w milczeniu wróciliśmy do naszej chaty, oboje kontemplując słowa Sybil. Jej wyjaśnienia przetaczały się przez nasze myśli. Leżeliśmy spleceni w swoich ramionach i splątani ciałami rozmawialiśmy. Rozmawialiśmy, dopóki nie mogliśmy już utrzymać otwartych oczu, o wszystkim. Opowiedziałem jej o Annalise i moich niechlubnych metodach. Rozmawialiśmy
















