TORIAN
Mój ojciec opierał się o biurko; jedno ramię trzymał na piersi, a drugą dłonią masował nasadę nosa. W tamtej chwili wyglądał na zmęczonego. Wiele się działo. Westchnął, po czym opuścił dłoń, abyśmy mogli spojrzeć mu w oczy.
– Kurwa, Jaxon, dlaczego Nyx? – Oczy Delty natychmiast spoczęły na królu, z łatwością wytrzymując jego spojrzenie. Byłem zaskoczony, że potrafił utrzymać wzrok moj
















