Nyx
Do pełni księżyca wciąż pozostały cztery dni
Dwaj niedźwiedziołacy poprowadzili mnie do dużej, trzykondygnacyjnej rezydencji, olbrzymiego budynku przypominającego chatę, który przypominał mi domy, w jakich zatrzymywaliśmy się podczas wakacji nad jeziorem, tylko na znacznie większą skalę. Z zewnątrz wszystko było zbudowane z bali. Zgaduję, że była to daglezja, biorąc pod uwagę, że stanowiła ona
















