NYX
Po naszych miłosnych igraszkach zostawiłam Sterlinga w jego gabinecie, żeby trochę poleżeć, a potem spotkać się z nim w jadalni na kolacji z resztą wysoko postawionych członków stada i rodziną.
Właśnie skończyliśmy, przeprosiliśmy wszystkich i szliśmy, trzymając się za ręce, w stronę linii drzew na tyłach domu stada.
– Laleczko, wszystko w porządku? Wydawałaś się trochę poddenerwowana
















