Nyx
Odkrycie ostatniego miejsca pobytu mojego ojca zajęło mi trzy tygodnie, prawie miesiąc. Wiedziałam, że wciąż żyje, inaczej moja matka by to poczuła. Poza tym Morana twierdziła, że my również poczułybyśmy zerwanie więzi rodzicielskiej.
Czułam się zagubiona; samo dotarcie tutaj zajęło mi trzy i pół dnia, a każdemu normalnemu wilkowi zajęłoby to co najmniej o dzień dłużej. Zajechałam tak da
















