Torin
– Hiramie, dzieli mnie jakieś pięć sekund od całkowitego utracenia panowania nad sobą, a Korgowi nie podoba się twój prowokujący ton – wycedziłem groźnie. Jego gniew wrzał, chciał być blisko swojej przeznaczonej. Całe to gadanie o niej budziło w nim potrzebę bycia blisko. Chciał poczuć jej zapach, ocierać się o nią.
Hiram natychmiast się zamknął i wyprostował. Odstawił drinka na moje b
















