Gdy w końcu byli bezpieczni na zewnątrz, Clara ostrożnie odebrała obraz od Sebastiana, oglądając go z troską.
„Nic mu nie jest... Obraz mamy jest bezpieczny” — powiedziała, patrząc na niego z uśmiechem pełnym ulgi. „Dziękuję ci, Sebastianie”.
Stojąc tak i patrząc na nią, Sebastian pomyślał, że nigdy nie wyglądała piękniej, mimo brudu na twarzy. Coś poruszyło się w jego piersi, sprawiając, że serce
















