Od czasu śmierci rodziców Clary, Everett trzymał ją blisko siebie – jak własną córkę, zawsze pod swoimi skrzydłami. Gdyby Clara nie była tak nieugięta w kwestii Sebastiana, nigdy nie pozwoliłby jej wyjść za mąż tak wcześnie.
I teraz, za każdym razem, gdy padało imię Sebastiana, wyraz twarzy Everetta natychmiast stawał się ponury. Nie mógł powstrzymać urazy do Sebastiana za to, że traktował Clarę j
















