– Poradzę sobie z własnymi sprawami. Skup się po prostu na dbaniu o siebie – odparł Sebastian, nalewając jej szklankę wody.
– Sebastianie, babcia się starzeje. Nie będę mogła być z tobą wiecznie, wiesz o tym. Naprawdę zamierzasz spędzić całe życie w samotności? Twój ojciec odszedł z tego świata zbyt wcześnie, a twoja matka... – powiedziała Eleanor, a jej głos był łagodny, lecz zabarwiony troską.
–
















