Zauważywszy, że Clara nie jest zirytowana, Anya się rozluźniła. „To nie jego wina, naprawdę. Moja grupa taneczna przyspieszyła próby, więc musiałam zarezerwować lot na ostatnią chwilę”.
Clara uniosła brew, rzucając żartobliwie: „Anyo, jeszcze nawet nie jesteście małżeństwem, a ty już trzymasz jego stronę?”.
Anya zaśmiała się cicho. „Oczywiście. Ktoś musi stawać w jego obronie”.
Clara zostawiła tor
















