Elysia milczała przez dłuższą chwilę, po czym powiedziała słabym głosem: – Claro, jestem dziś tak bardzo zmęczona. Czy mogę o tym pomyśleć jutro? Chcę teraz po prostu wrócić do domu.
Oczy Clary były zaczerwienione, gdy patrzyła na Elysię ze ściśniętym sercem. Skinęła głową. – W porządku, zabierzemy cię do domu.
Maya i Clara odprowadziły Elysię do jej mieszkania, pomogły jej przebrać się w czyste u
















