Selena rzuciła ukradkowe spojrzenie na Clarę, która przez cały czas milczała. – Pani Valerius, naprawdę ma pani oko do mody. Sukienka w pani rękach jest po prostu oszałamiająca. Szkoda tylko, że ja też położyłam na niej oko.
Mówiąc to, rzuciła swoją kartę VIP na ladę. – Ja ją biorę. Może powinna pani poszukać sobie czegoś innego, co będzie pani pasować.
Mayi skoczyło ciśnienie. – Seleno, mówisz po
















