"Gdzie jest Clara?" – głos Sebastiana był tak zimny, że mógłby zmrozić powietrze.
Garrett odpowiedział nerwowo: "Powinna już być na komisariacie".
Sebastian chwycił płaszcz i wypadł z biura szybkimi, gwałtownymi krokami.
Kiedy dotarli do garażu, Sebastian nie pozwolił Garrettowi prowadzić. Sam usiadł za kierownicą. Gdy tylko Garrett zapiął pas, samochód wystrzelił jak strzała z łuku.
W tej chwili
















