Clara odwróciła się i zamarła, kiedy zorientowała się, że to Sebastian ją złapał. Czując jego dłoń spoczywającą na swojej talii, szybko się odsunęła, a jej uszy zapłonęły czerwienią ze wstydu.
Na szczęście w barze panował półmrok, więc prawdopodobnie tego nie zauważył. W przeciwnym razie zrobiłoby się naprawdę niezręcznie.
– Ej, ja pierwszy poznałem tę piękność. Czy to nie lekka przesada, żebyś ta
















