Clara zakrztusiła się winem, a płyn niemal wyleciał jej nosem, kiedy zaczęła kaszleć.
– Mayo, czy możesz choć raz być poważna? – Clara odłożyła serwetkę i odwróciła się do Mai z surowym wyrazem twarzy.
Ukrywając uśmiech, Maya delikatnie poklepała Clarę po plecach. – Jestem poważna. Analizuję sytuację.
Clara pokręciła głową, nie mogąc w to uwierzyć. – Nie ma mowy. Jest całkowicie pochłonięty Seleną
















