Clara odruchowo sięgnęła po rękę Elysii, przyciągając ją do siebie i upewniając się, że nikt nie może się do niej zbliżyć.
Elysia podniosła wzrok i kątem oka zobaczyła tych dwóch mężczyzn. Pobladła jak ściana i przywarła do Clary.
Szepnęła: "Clara, chodźmy stąd. Nie chcę tu zostać".
Clara skinęła głową.
W chwili, gdy Clara, Maya i Elysia miały już wychodzić, Nix odezwał się za ich plecami.
Krzykną
















