Klara wzięła bukiet i zaniosła go do poczekalni. Wyciągnęła kartkę i przeczytała: [Panno Valerius, od czasu naszego ostatniego spotkania po prostu nie mogę przestać o pani myśleć. Czy zechciałaby pani udać się ze mną na randkę?]
Podpisano: Nix.
Klara poczuła falę obrzydzenia. Podarła kartkę na strzępy i wrzuciła cały bukiet prosto do kosza na śmieci.
Kiedy Klara wyszła z poczekalni, wyglądała na w
















