Zawsze mi powtarzał, że chce, żeby moje prezenty były niespodziewane i że nie ma frajdy, jeśli wiem, co dostanę. W końcu przestałam go prosić o ten naszyjnik w nadziei, że sam mi go kupi, ale nigdy tego nie zrobił. Założyłam, że po prostu zapomniał.
Widok, jak wręczył ten naszyjnik innej kobiecie, sprawił, że poczułam, jak ze mnie uszło całe powietrze. Zrobiło mi się fizycznie niedobrze.
"Czyż t
















