## Judy’s POV
– Judy? – głos Irene przeciął moje myśli, akurat gdy przechodziłyśmy obok ich stolika.
Wymusiłam uśmiech w jej stronę, ignorując spojrzenie Ethana.
– Witaj, Irene – powiedziałam uprzejmie.
– To ty – odparła, a jej ton brzmiał nieco napięcie. – Co tu robisz? Nie wiedziałam, że lubisz takie miejsca.
Ramię Waltera spoczęło wokół moich ramion i jakby widząc go po raz pierwszy, Irene
















