## Judy – Perspektywa
Nie byłam ślepa. Facet, który spędzał czas w salonie z Irene i Ethanem, był niesamowicie przystojny. I jakoś znajomy. Patrzył na mnie, jakbym była jedyną osobą na świecie, a to sprawiło, że moje policzki zapłonęły.
Zamrugałam kilka razy i posłałam mu delikatny uśmiech, zanim szybko wyszłam z pokoju i dołączyłam do Matta na zewnątrz. Rzucał sztyletami w manekiny. Z czasem je
















