"Pozwól, że teraz zajmę się twoją fryzurą i makijażem," powiedziała Nan, chwytając swoją torbę wypchaną akcesoriami do włosów i kosmetykami. Uśmiechnęłam się do niej i usiadłam przy toaletce po drugiej stronie pokoju. Wzięła się za moje włosy, rozczesała je ponownie, a potem wysuszyła suszarką. Użyła lokówki i zakręciła je, tak że opadały falami równomiernie wokół moich ramion. Wpięła w nie wsuwkę
















